
Mąka, woda, sól morska i szczypta drożdży. Reszta to czas, którego nie da się przyspieszyć.
Ciasto zagniatamy w czwartek, żeby w sobotę było lekkie jak chmura. Po 48 godzinach kulki same mówią, że są gotowe: rozciągają się w dłoniach bez wałka i bez siłowania.
Piec zbudował nam na miejscu Stefano z Neapolu, cegła po cegle. Rozpalamy go o 9:00 bukiem z nadleśnictwa Rudziniec i do południa dochodzi do 480 stopni.
- Mąka Caputo typ 001 kg
- Woda650 g
- Sól morska z Trapani28 g
- Świeże drożdże1 g

Bez wałka. Tylko dłonie i mąka na blacie.




